Nie ma próżni!
(2009-01-30)
To był czarny piątek dla PKP Cargo. Wczoraj DB Schenker przejął PCC Rail, najpoważniejszego konkurenta państwowej spółki. Polski przewoźnik może być największym przegranym tej transakcji.
Norbert Bensel, szef DB Schenker, uspokaja, że ani myśli rywalizować o ładunki z PKP Cargo. - Deutsche Bahn deklaruje chęć dalszej współpracy z PKP Cargo, ale przejęcie PCC odbieram w kategoriach mocnego sygnału, że struktura rynku kolejowego w Polsce ulega przebudowie - mówi Wojciech Balczun, szef PKP Cargo. - Z tego powodu musimy zwiększyć konkurencyjność. To powienien być impuls, że trzeba wziąć się do roboty.Według Adriana Furgalskiego, dyr. Zespołu Doradców Gospodarczych TOR Cargo jest tak słabe, że nie trzeba z nim walczyć, bo ono samo odda wcześniej czy później pole. - Zapomnijmy o prywatyzacji firmy - mówi Furgalski. Według niego, rząd powinien pomyśleć o restrukturyzacji przewoźnika przez upadłość. Oznacza to porzucenie mocarstwowych planów i skoncentrowaniu się na obsłudze góra 70 - 80 mln ton ładunków rocznie zamiast obecnych 140. Z kolej Krzysztof Sędzikowski, dyr. zarządzający CTL, uważa, że wejście DB do Polski potwierdza potencjał polskiego rynku. - To nas cieszy. Jednak będziemy musieli rywalizować z dwoma narodowymi przewoźnikami, polskim i niemieckim. Nie martwimy się, bo odpadł nam prywatny rywal - mówi Sędzikowski.
O atrakcyjności polskiego rynku mówią też przedstawiciele DB Schenker.
- Ta część Europy ma o wiele lepsze perspektywy wzrostu, niż inne regiony, coraz więcej firm przenosi tu produkcję - twierdzi Norbert Bensel, szef DB Schenker.
PCC ma być głównym rozgrywającym przewoźnikiem kolejowym w europejskiej strukturze DB Schenker w Europie Środkowo - Wschodniej. Na wzór DB Schenker w regionie centralnym, czy na zachodzie English Welsh & Scottish Railway. Jak zapewnia Bensel, na razie firma nie planuje już dalszych akwizycji w Europie.
Nieoficjalnie szacuje się, że DB zapłaciło za PCC Rail ok. 1 mld zł. To o 300 mln zł mniej, niż pod koniec 2007 r. fundusz Bridgepoint dał za 75 proc. akcji CTL, przebijając ofertę Deutsche Bahn.
DB to największa grupa logistyczna w Europie i - po DHL - druga na świecie. Firmie brakowało przyczółka kolejowego w Polsce, jest on potrzebny do zwiększenia przewozów z Europy Zachodniej do Rosji i Azji oraz przez polskie porty morskie ze Skandynawii na południe Europy.






















