Nasze tytuły: FlotaAutoBiznes | Truck&Business Polska | Logistyka Produkcji | log24.pl

Komentarz

Transportowa schizofrenia (2011-09-08)

Lektura Białej Księgi skłania do zastanowienia się nad tym, czy organy Unii Europejskiej prawidłowo kształtują strategiczne cele rozwoju społeczno-gospodarczego Starego Kontynentu. Koncepcja, iż „dekarbonizację gospodarki” należy uznać za jeden z podstawowych priorytetów polityki gospodarczej, a w jej ramach także polityki transportowej, wydaje się być dyskusyjna.

Obecności CO2 w atmosferze relacjonuje się „wybiórczo”. Podkreśla się emisję tego, dość neutralnego gazu z rury wydechowej silnika spalinowego lub z komina elektrowni węglowej. W ogóle natomiast pomija się fakt, iż obserwując piękne zjawisko wyrzucania rozpalonej lawy przez wulkan – np. na przełomie lipca i sierpnia 2011 r. przez Etnę – jesteśmy świadkami niezwykle intensywnego procesu spalania, czyli właśnie emisji CO2 w wyniku procesu połączenia się węgla z tlenem. Wiemy, że gospodarka europejska emituje 14% ogółu CO2 powstającego w wyniku działania człowieka na Ziemi, ale – o dziwo – pomijana jest informacja, jaka duża jest emisja kreowana przez procesy naturalne, pozostające poza działaniem człowieka.
Z ekonomicznego punktu widzenia każda decyzja polityczna, która wpływa na przebieg procesów gospodarczych, powinna być podjęta po przeprowadzeniu odpowiedniego rachunku ekonomicznego. Zapisy ujęte w Białej Księdze wydają się być oderwane od takiego rachunku ekonomicznego. Może się więc zdarzyć, że negatywne skutki „dekarbonizacji gospodarki” będą znacznie większe, niż to się obecnie szacuje.
 

Prof. dr hab. Wojciech Paprocki

Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

Szkolenia Eurologistics

Kalendarium imprez

Partnerzy

Partnerzy merytoryczni

Partnerzy medialni